betterput

Czy mówisz na spotkaniach za dużo?

Nie ma jednej właściwej liczby dla wszystkich. 70% czasu na prezentacji dla klienta to po prostu robienie swojej pracy. 70% czasu na rozmowie jeden na jeden oznacza, że druga osoba nie dostała swojego spotkania. Liczba zaczyna coś znaczyć tylko wtedy, gdy wiadomo, jaki to był typ spotkania.

Udział w rozmowie · Twój udział w słowach, w odniesieniu do normy dla tego typu spotkania

Normy nie są jednakowe

Orientacyjnie: prezentacja — 60–85%. Rozmowa z klientem — 40–70%. Negocjacje — 35–60%. Spotkanie jeden na jeden — 25–50%, bo to czas drugiej osoby. Rozmowa kwalifikacyjna — 20–45%, bo mówić powinien kandydat.

Sygnał to wysoki udział bez pytań

Sam wysoki udział bywa w pełni uzasadniony. Wysoki udział połączony z zerem zadanych pytań to wzorzec, na który warto zwrócić uwagę: znaczy, że spotkanie było transmisją w jedną stronę, po której nie zostaje nic nowego — tylko to, co było wiadomo już na wejściu.

Zwróć uwagę na najdłuższy nieprzerwany fragment

Sam łączny udział nie pokazuje kształtu. Trzy minuty bez przerwy trudniej śledzić niż te same słowa rozłożone na sześć wypowiedzi, a druga strona nie ma wtedy żadnej szansy się wtrącić.

Zapytaj i naprawdę przestań

Najprostsza poprawka to prawdziwe pytanie, po którym następuje cisza. Większość ludzi zadaje pytanie, a potem samodzielnie wypełnia pauzę, co daje ten sam monolog, tylko ze znakiem zapytania w środku.

Raport podaje Twój udział w rozmowie w liczbie słów, a jeśli transkrypcja ma znaczniki czasu — także w czasie, zawsze zestawiony z normą dla wskazanego typu spotkania, nigdy z absolutnym idealem.

Powiązane

Częste pytania

Jaki udział w rozmowie jest zdrowy?
Zależy to całkowicie od spotkania. Prezentowanie kwartalnego podsumowania przy 70% słów jest w porządku; zajęcie 70% rozmowy poznawczej z klientem to problem, bo w efekcie nic nowego o kliencie nie wychodzi na jaw. Właśnie dlatego udział w rozmowie ma sens tylko w odniesieniu do typu spotkania, z którego pochodzi.
Jak poznać swój udział, nie nagrywając niczego?
Transkrypcja już to zawiera. Liczba słów na osobę mówiącą to arytmetyka, nie ocena, więc jest liczona bezpośrednio, a nie szacowana przez model — co też oznacza, że liczba nie zmienia się między kolejnymi analizami.
Czy bycie najcichszą osobą na spotkaniu to coś złego?
Nie z definicji, ale ma to swoją cenę w starszych rolach z kontaktem z klientem, gdzie po części ocenia się, czy masz własny punkt widzenia. Pytanie, które warto sobie zadać, nie brzmi, czy udział w rozmowie był wystarczający, tylko czy to, co miało wybrzmieć, faktycznie wybrzmiało.

Teraz sprawdź, jak w niej zabrzmiałeś

Wklej ją i zobacz swój udział w rozmowie, asekuracje i trzy najważniejsze poprawki w angielskim.

Wypróbuj na tej transkrypcji

Bez konta i bez zapisywania czegokolwiek.